• Biblioteka Uniwersytecka we WrocB3awiu
  • czochanie gora
  • hot zakupy
  • patch neverwinter nights
  • aparat;volla
  • ChAD remisja ile trwa
    Będą leczyć raka Salmonellą.
    Chałupnictwo skręcanie długopisów ile za długopis
    chce sprawdzić ile jeszcze mam czekać na sanatorium
    chce otworzyć wulkanizacje ile na maszyny
    chrypka zapalenie krtani ile trzyma
    chce obliczyć ile doistane kredytu
    chce wyrobić paszport ile sie czeka
    Cholitol ile można stosować
      aaaaBędą leczyć raka Salmonellą.aaaa

    Temat: Chad i smierc
    Chad i smierc
    Przezylem smierc Mamy dwa tygodnie temu, tydzien temu pogrzeb. Odczuwam zal,
    zal po stracie bliskiej osoby, mozna to przyrownac do subderpesji, ale nie
    zalalamalem sie tak jak w tych psychotycznych depresjach po manii. Nie
    rozpilem sie, nie probowalem sie zabic, nie mam nawrotu ani manii ani
    depresji. Zalatwiam sprawy, spotykam sie z ludzmi. Jest dziwnie,smutno, ale
    mam reakcje jak zdrowy czlowiek.
    Remisja caly czas trwa i oby trwala jak najdluzej, niech chad nigdy nie wroci,
    tego samego Wam zycze.

    Pozdrawiam

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15184,13830748,13830748,Chad_i_smierc.html



    Temat: Odstawianie prochów
    Odstawianie prochów
    Ostatnio pisałem o Abilify i jego skutkach ubocznych. Po miesiącu brania byłem u doca i zaproponował mi zmniejszenie dawki (z 7.5mg na 5mg). Niestety ten lek nie działa za dobrze na mnie. Aktywizuje - owszem, ale jestem za bardzo pobudzony (odkąd pamiętam jestem nadpobudliwy), a niepokój temu towarzyszący jest na granicy lęku.

    Po zmniejszeniu dawki nic się nie zmieniło (minął tydzień). Doc zaproponował, że jeżeli mi się nie poprawi to odstawimy leki i zobaczymy jak to będzie.

    W sumie leczę się już 2,5 roku. Zaczęło się z 5 lat temu od stanów lękowych (sam sobie postawiłem diagnozę - fobia społeczna). Później była depra (ok 3 miesiące) i okres dwumiesięcznej manii zakończonej epizodem psychotycznym, po którym zacząłem się leczyć. Szybko doszło do remisji i odkąd przyjmuję różne leki nie zauważyłem żadnych stanów maniakalno-psychotycznych. W trakcie leczenia (na samym początku) tylko raz zmieniłem doca. Pierwszy z nich mówił, że po takich akcjach jak miałem ja leczenie trwa ok. 2 lat. Drugi powiedział, że 5 lat. Leczę się 2,5 i drugi doc mówi, że może byśmy odstawili prochy.

    Z jednej strony już nie mogę się doczekać kiedy przestanę łykać ten syf ale z drugiej strasznie się boję, że znowu "odbije mi palma". Na zagranicznych forach/stronach czytam, że ChAD to "lifetime condition" a mój doc mawia, że po ostrej psychozie jest szansa, że już się to nie powtórzy. Jak jest u Was? Długo się leczycie? Macie nawroty? Czego się spodziewać po odstawieniu? Jakieś sugestie na temat wychwycenia momentu manii tak, żeby zacząć przyjmować leki? Bo w depresji jest niby ciężej ale raczej się to zauważa.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15184,94806438,94806438,Odstawianie_prochow.html


    Temat: CHAD czy osobowosc niestabilna emocjnalnie
    Brałam też lamotryginę, ale zaczęła mi po niej skóra schodzić,
    niepamiętam ,czy ona jest naprawdę tak droga? Z mojego doświadczenia
    wiem ,że farmakologia wszystkiego nie załatwia, czy masz w kimś
    oparcie- najgorsza jest samotność w walce z chorobą i brak nadzieji
    na wyzdrowienie.Będac przez 6 tygodni w szpitalu nie miałam ani
    jednej rozmowy psychologicznej, pani doktor u której potem leczyłam
    się prywatnie przyznała ,że dostaje 1500 zł na rękę- myślisz że za
    takie pieniądze ktoś się będzie tobą dobrze zajmował??????
    A co znaczyło to na końcu :Jezu?
    Bo dla mnie to nazwa lekarza, który może pomóc, kiedy nic innego nie
    pomaga. Do niego zamiast z kasą wystarczy przyjść na kolanach i z
    czystym sercem ,gorąco poprosić... czasem zdarza się wtedy cud.
    U mnie to zadziałało i niech się to nazywa remisja, ale trwa 10
    miesięcy( w tym 5 bez leków, bo ciąża)
    CHAD jest ponoć nieobliczalny, więc uzdrowienia do takich należą.
    Nie trać nadzieji na lepsze jutro, bez nadzieji życie traci
    jakikolwieg sens...

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15184,91445693,91445693,CHAD_czy_osobowosc_niestabilna_emocjnalnie.html


    Temat: Metoda Berta Hellingera
    Metoda Berta Hellingera
    Mój ordynator lecząc mnie mówił tylko o synapsach i uwarunkowaniach
    genetycznych, a co sądzicie o prawdziwych powodach wywołujących
    chorobę ? Moim zdaniem leki może i leczą ale skutki, a nie przyczynę
    CHAD. Kiedy nic mi nie pomagało skorzystałam z ustawienia rodzinnego
    metodą Berta Herllingera. Żeby sie nad nią nie rozwodzić,
    wspomnę ,iż polega na znalezieniu przyczyny choroby w problemach
    rodzinnych.
    Szczególnie "choroby" duszy są przejawem naszego dyskomfortu,
    człowiek szczęsliwy i spełniony raczej rzadko zapada na tę chorobę ,
    a jeżeli się to nawet przydarzy łatwiej mu z nią żyć.Mnie to
    ustawienie bardzo pomogło zobaczyć ,że niepozałatwiane sprawy ,
    które sie za mna ciągną , mój bunt, moja niemoc, dolewała oliwy do
    ognia. Być może nie mogłam tak dalej żyć i mój mózg się zagotował.
    Od kiedy zaczęłam nad sobą "pracować" tzn. dostrzegać ,że to nasze
    myśli tworzą jakośc naszego życia i godzić się na to na co nie mam
    wpływu nastała remisja, która narazie trwa.Zachęcam każdego do
    literatury , która pomaga świadomie sterować swoim życiem. Nie
    zawsze to się udaje, ale próbować warto.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15184,91540000,91540000,Metoda_Berta_Hellingera.html


    Temat: skierowanie
    skierowanie
    ostatnie godziny do wylotu lekarz mowil ze unikanie artykolow na
    temat chad pozytywnie wplywa bo kazdy chory inaczej ja przezywa to
    tak skomplikowane ze nie mam co szukac odpowiedzi,nie wiem co pisac
    ale jedno moge wyrazic taki moj poglad ze zrozumialem ze akatyzja
    jest spowodowana tlumieniem emocji i niepokojem a zle dobrane leki
    to nasilaja i dlatego pytania na ktore szukam odp rozmywaja sie i
    poglebiaja je i tyle ,czego moge oczekiwac i ile tam spedze nie mam
    pojecia ale remisja trwa okolo kilkunastu lat tak mi
    powiedzial,czeste przepustki moze to wyjscie no i pewnosc ze jest
    tak jak powinno ,wiem ze z urlopu wrocil lekarz ktory mnie prowdzil
    na poczatku czerwca ,wiem ze latwo moge wpasc w manie i szybko
    odleciec do domu ale 3 miesice to minimum ile tam musze spedzic tak
    sobie zalozylem na euro 2008 chcem byc w domu,na koniec tylko pare
    slow ,nigdy nie jest za pozno ,trzymajcie sie i rozkrecajcie forum
    za 3 tygodnie wpadne na przpustkem to dam znac ,caus poetkam i mala
    prosba jakbys mogla jutro przedzwonic do mnie do szpitala po 8
    wieczorem bylbym ci bardzo wdzieczny i dzieki za ksiazki juz przez
    net jedna idzie ,vini numer do mnie wysle ci sms magda

    dopoki walczysz jestes zwyciezca sw.augustyn
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15184,78057123,78057123,skierowanie.html


    Temat: Konsekwencje odstawienia leków?
    Szukam odważnych lekarzy którzy zdecydowaliby się na odstawienie
    u mnie litu. Ja Ciebie nie straszę tylko piszę o możliwych
    konsekwencjach, o których pewnie wiesz. Zawsze lepiej to zrobić za
    zgodą lekarza, tym bardziej jeśli nie masz CHAD.
    Lit daje mi poczucie szeroko rozumianego bezpieczeństwa, tzn.
    normalnego, aktywnego życia, gdybym leku nie brała mógłby nastąpić
    nawrót choroby i w tym rozumieniu daje mi poczucie bezpieczeństwa.
    Biorąc pod uwagę, że remisja u mnie trwa siedem lat, rozważam
    decyzję o odstawieniu leku pod kontrolą odważnego lekarza, którego
    szukam.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15184,75085639,75085639,Konsekwencje_odstawienia_lekow_.html


    Temat: Jak długo trwa ChAD
    Jak długo trwa ChAD
    Padło pytanie:
    >> lendar22   06.02.2004 22:04
    chcialabym by ktos mi w koncu powiedzial... [...]Brak mi sil. Czy stabilizatory mi
    pomoga? czy kiedys przestane obczuwal zrzerajacy bol? Czy warto jeszcze troche
    wytrzymac? Czytam rozne artykul i wiadomosci z forum. Ludzie sa zalamani, mowia
    ze z tym zyje sie do konca zycia. Czy do konca zycia odczuwa sie ten bol?
    pozdrawiam ola<<

    Z tego co wiem choroba trwa całe życie, od momentu ujawnienia, z okresami remisji różnej
    długości, nawet wieloletnimi. Przypuszczam, że wiele zależy od nastawienia pacjenta, jak w
    każdej chorobie.
    Należy się cieszyć, że miewamy te "górki", których są pozbawieni "czysto-depresyjni" ))

    Ja liczę na postęp medycyny, wciąż nowe leki i nowe podejścia terapeutyczne wchodzą do
    praktyki. Tak więc szczególnie osoby młode mają spore szanse na poprawę sytuacji osobistej.

    Trzeba też uporczywie szukać takiego lekarza, do jakiego ma się zaufanie i dobry dostęp.

    Marta

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15184,10626272,10626272,Jak_dlugo_trwa_ChAD.html


    Temat: gleboka depresja itp/?
    smutaska3 napisała:

    > jakos licytowanie się nieszczesciami,ktore w zyciu spotykaja kazdego..mnie
    nie
    > rusza

    Nie chodziło o licytowanie się... szkoda, że mnie nie zrozumiałaś

    > z depresji endogennej ani z chad nie da sie wyleczyc,mozna to co najwyzej
    > zaleczyc,choc w moim przypadku od 3 lat efekty zaleczania sa marne,wiec to
    > bardzo nietrafione zyczenia
    >

    Po pierwsze - bardzo różnie z tym bywa. Czasem zdarza się, że nawroty nagle
    ustępują, albo remisja trwa przez wiele lat. Nie ma reguł. Wiele zależy też od
    dobrego i systematycznego leczenia. Więc może jednak więcej optymizmu:), a
    przynajmniej - sceptycyzmu. Diagnoza CHAD czy CHAJ to nie wyrok.

    Po drugie - masz dopiero 19 lat, więc słuszność diagnozy zweryfikuje czas.
    trochę za wcześnie na ostateczne rozstrzygnięcia co do charakteru choroby.
    Diagnozy lubią się zmieniać i pierwsza nie zawsze okazuje się tą ostatnią.
    Co do moich życzeń- "nietrafionych"- abyś się wyleczyła - mam takie wrażenie,
    że poczucie przewlekłej, nieuleczalnej choroby sprawia Ci jakąś masochistyczną
    satysfakcję. N'est-ce pas?



    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,99,20496186,20496186,gleboka_depresja_itp_.html