• agreement umowa
  • o2 pl kartki elektroniczne
  • obslugi telefonow sagem
  • gigabyte gf 6600
  • crack;bitwa;o;srodziemie;2
  • charczenie w nosie u niemowlaka 5 miesięcy
    Będą leczyć raka Salmonellą.
    choroby gołębi pocztowych charczenie
    charczenie dziecka 4 miesiące
    charczący głośnik estradowy
    charczenie gardle
    charczenie u yorka
    Chusteczki dla niemowląt do demakijażu
    Charaktery Miesięcznik
      aaaaBędą leczyć raka Salmonellą.aaaa

    Temat: Charczenie u niemowlęcia po katarze?
    Charczenie u niemowlęcia po katarze?
    W nosku czysto- po nawilżeniu nosa solą fizjologiczna nic nie
    odciągam aspiratorem. A jednak dziecko (3 miesiace) charcze, co
    przypomina obecność flegmy (?) w gardle. Szczególnie charczenie
    ujawnia się po nocy. Nie gorączkuje, samopoczucie ok. Co robić? Czy
    u kogoś występowały podobne objawy? Z góry dziękuję za pomoc.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,907,102657919,102657919,Charczenie_u_niemowlecia_po_katarze_.html



    Temat: magisterka: rozwoj mowy u dzieci-kolejne pytania
    Kacper - 2 lata i 2 miesiące

    Uzywa własnego języka i uczy się "normalnego". Mówi mama, tata, baba, tak,
    nie, mniam, bach, am a do tego:
    lo = halo; cukierek
    la = wylało się, mokre; daleko; szybko
    la lub lo-lo poparte gestem i intonacją = duże(rączki do góry)
    nie la = małe (pokazuje jak "tyci tyci" - kciuk i palec wskazujący zbliżone do
    siebie)
    ty = Kacper
    awa = Zuzanna - młodzsza siostra, czasami inne niemowlęta
    ab = au - pokazuje gdzie boli
    mniu-mniu = mleko; pierś mamy (bo karmię); czekolada
    mnia = kot
    af, afy = pies
    tola, tala = ciocia, wujek
    dzi+charczenie (nie wiem jak to zapisać) = dziadzio
    ua-ua = foka
    te = bajka
    nana = fontanna; banan
    ła-ła = karetka, radiowóz; kaczka; taczka

    Skałada proste zdania: ty lo-lo bach = Kacper upadł z wysoka (lub upadł i go
    bardzo boli); mama lo baba = mama dzwoni do babci; ty lo-lo brum = Kacper
    jedzie (pojedzie) autobusem

    do tego ma mnóstwo słów, które pokazuje (łapie się za nos = słoń, skacze =
    kangur) lub nazywa zwierzeta ich odgłosami (krra = ptak)


    Pozdrawiam, Magda
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,566,8589686,8589686,magisterka_rozwoj_mowy_u_dzieci_kolejne_pytania.html


    Temat: nosek
    nosek
    Moja mała(ma dwa miesiące) strasznie "charczy" na nosku zwłaszcza wieczorem i w nocy tak jakby miała katar i zatkany nos.Pediatra powiedzał że to nic i że niemowlaki tak mają i że przejdzie.Tak ale kiedy?Dziecko strasznie się denerwuje bo jej ten nosek przeszkadza.Wyciągam jej co sie da z tego noska ,podnosze głowe wyżej ale nic nie pomaga,powietrze też nie jest za suche może ktoś ma jakiś patent na to ?
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,572,101422450,101422450,nosek.html


    Temat: jaki sposób na ZATKANY NOSEK?
    nie wiem ile ma twoj synek, ale moja prawie 6miesieczna coreczka cierpi na ten
    zatkany nos prawie od urodzenia; do 3 miesiaca to podobno normalne jak
    konsultowalismy z pediatra-jest to zwyczajna sapka niemowleca, ale po
    ukonczeniu tych 3 m-cy mala dalej miala ten nosek zatkany raz bardziej raz
    mniej; rowniez jak ty probowalismy wszystkiego i nic nie pomaga; poszlismy wiec
    do laryngologa w ubieglym tygodniu i on stwierdzil,ze nic dziwnego sie nie
    dzieje i mamy postepowac jak dotychczas, czyli (niestety) woda morska marimer,
    sol fizjologiczna euphorbium i oczyszczanie noska przed snem i nad ranem, bo
    wtedy misia "charczy" najbardziej; sa jeszcze krople do nosa dla niemowlat
    nasivin soft; gruszki do nosa i patyczkow nie polecam bo bardzo naruszaja
    sluzowke; skrecic wacik i oczysic nosek; pozdrawiam

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,572,21862372,21862372,jaki_sposob_na_ZATKANY_NOSEK_.html


    Temat: do pani DOKTOR!!!
    do pani DOKTOR!!!
    Witam serdecznie!

    Zauwazylam ostatnio, ze pojawil sie problem "znikajacych watkow" i rozumiem
    moderatorów, ktorzy przenosza watki na inne fora.
    Z góry piszę, że watek ten nie dotyczy samego karmienia butelka, a dziecka,
    ktore jest nia karmione. Jednak mam nadzieje,ze nie zostanie on przeniesiony
    na inne forum, dlatego, ze bardzo zalezy mi, aby wypowiedziala sie Pani Doktor.

    Mój synek ma 2 miesiace. Od 4 tygodnia zycia karmiony jest mlekiem
    modyfikowanym. Mial rozne mleka, ale od miesiaca jest na mleku Bebilon Pepti 1
    (mial duze problemy z brzuszkiem, okropne kolki, ulewanie twarozkiem,
    zaparcia)i dostaje probiotyk BioGaia. Dopajam go herbatka koperkowa. Ostatnio
    byl wazony na szczepieniach (26.08)to wazyl 4600, a waga urodzeniowa to 3390.

    Mam dwa problemy:

    1) Od poniedzialku (08.09) synek jakby gorzej sie czuje. W poniedzialek
    strasznie ulewal, doslownie momentami az chlustalo. Wiekszosc co zjadl to
    ulal. Ciagle ma kolke, co najgorsze w momencie jak je, przez co zadko zjada
    cala butle, bo w polowie butli zaczyna sie skrecac, prezyc i plakac. Synek
    dostaje 7 posilkow po 120ml. Najczesciej zostawia ok 30ml. Podczas karmienia
    glosno slychac jak mu w zoladeczku jezdzi i puszcza bardzo duzo bąków.
    Niestety je bardzo łapczywie przez co na pewno nalyka sie duzo powietrza.
    Czesto przy odbiciu mocno uleje, ale czesto tez ulewa w pozniejszym czasie np
    po 2h. Nieraz musze go calego przebierac. Co sie moglo stac, ze nagle jest
    takie pogorszenie? Nie było zadnej zmiany. Wczesniej super mu sluzylo to
    mleko. Kupke robi co 2 dzien, regularnie. Moze je zbyt łapczywie i stad te
    problemy?

    2) Codziennie rano synek bardzo charczy. Mam wrazenie jakby cos mu sie
    zbieralo w nosogardle. Bardzo przeszkadza mu to w oddychaniu i bardzo czesto
    dławi sie tym, poniewaz odrywa sie to. Gdy klade go spac (ok 21), bardzo
    ladnie, czysto oddycha. Pierwszy raz budzi sie ok godz 2 na jedzenie i juz
    slychac charczenie. Jednak przy jedzeniu ladnie, cichutko, bez charczenia
    oddycha przez nos. Po jedzeniu znowu nic nie slychac, jest czysciutko.
    Nastepnie budzi sie ok godz 6 i charczy strasznie, tak, ze nie moze swobodnie
    oddychac i dławi sie co chwile. jednak ponownie przy jedzeniu jest cisza i po
    jedzeniu charczenie zanika. O tej godzinie zaczyna dzien i juz niewiele spi
    (ok 5 godzin łącznie przez caly dzien) Mam wrazenie, ze dorosly by to
    odkaszlnal i odplul, ale on nie moze sobie z tym poradzic. Oczyszczam nosek,
    ale nic tam nie ma. Bylismy juz w tej sprawie u dwóch lekarzy. Jeden dal
    skierowanie do laryngologa- ten stwierdzil, ze z opisu problemu i podstawowego
    badania laryngologicznego to nie jest to problem laryngologiczny, czyli w tym
    kierunku jest zdrowy. Drugi pediatra powiedzial, ze tak nieraz niemowleta maja
    i trzeba to przeczekac. Tylko musze uwazac, pilnowac aby sie nie zadławił. Nie
    mam jak tego pokazac lekarzowi bo dzieje sie to tylko w nocy. W ciagu dnia
    zdarzylo sie moze ze 2 razy wlasnie jak Iwo spal dluzej (czyli ok 3, 4 godzin
    naraz). Czyli dzieje sie to podczas snu. Spedza mi to sen z powiek, bo boje
    sie, ze kiedys sie zadlawi. Moze mi Pani jakos pomóc? Co to moze byc? Czy
    naprawde jest to normalne?

    Moze ktoras z mam miala podobne problemy?
    z góry wszystkim dziekuje za wszelkie informacje

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,632,84527858,84527858,do_pani_DOKTOR_.html